Manteltreger w Chłapowie. Premiera kaszubskiej komedii. Hala pękała w szwach

  • 11 września, 2017
Manteltreger w Chłapowie. Premiera kaszubskiej komedii. Hala pękała w szwach


Źródło: Puck.Naszemiasto.pl

Historia pani Trudzi i jej przygodach z wybrednymi wczasowiczami rozbawiła publiczność, która zebrała się w hali SP Chłapowo, by zobaczyć premierę filmu wyreżyserowanego przez Beatę Hincke. Manteltreger to pierwsza kaszubska komedia stworzona przez świeżo upieczoną studentkę łódzkiej Filmówki.

Manteltreger, brzmi obco? To dobrze o Tobie świadczy. Tak w języku kaszubskim określamy hipokrytę i osobę o dwóch twarzach. Właśnie ta cecha dla młodej mieszkanki Chłapowa okazała się najciekawsza. Beata Hincke z tej negatywnej bądź co bądź cechy stworzyła… kaszubską komedię, której premiera przyciągnęła tłumy widzów.

– Kaszubi bardzo nie lubią, jak ktoś robi sobie z nich żarty. Uwielbiają natomiast śmiać się sami z siebie – tymi słowami przywitał wszystkich widzów Józef Roszman. Gdy zaprosił na środek sali sportowej przy SP Chłapowo, gdzie odbywał się seans, reżyserkę komedii – Beatę Hincke, symbolicznie założył swój płaszcz na lewą stronę. To znakomita ilustracja do komedii Manteltreger, czyli opowieści o ludzkiej dwulicowości. Film składa się z kilku historyjek, które skupione są wokół pani Trudzi – głównej bohaterki. Seniorka jak niemal każdy w sezonie zajmuje się wynajmowaniem pokoi. Gdy na wakacje przyjeżdżają wybredni turyści, poznajemy jej prawdziwą osobowość.

– W każdej z przedstawionych historii wychodzi na jaw charakter tytułowego manteltrégra – tłumaczy Beata Hincke autorka krótkometrażowej komedii. – Jest dużo krętactwa i mataczenia, a resztę trzeba po prostu zobaczyć samemu.