To ważny moment dla tożsamości mieszkańców północnej części powiatu puckiego. Gmina Kosakowo oficjalnie wkroczyła na ścieżkę wprowadzenia dwujęzycznego nazewnictwa. Decyzja ta, poparta zdecydowanym głosem społeczności, sprawi, że wjazd do Kosakowa, Mostów czy Rewy będą witać nas nie tylko w języku polskim, ale i kaszubskim. Władze gminy zabezpieczyły już środki w budżecie na 2026 r., aby lokalna tradycja stała się widocznym elementem krajobrazu.
Kaszuby to region o niezwykle silnej tożsamości, a język kaszubski jest sercem tej kultury. Gmina Kosakowo, leżąca na styku tradycji lądowej i morskiej, postanowiła jeszcze mocniej zaakcentować swoją przynależność do regionu. Rada Gminy Kosakowo przyjęła uchwałę o wystąpieniu z wnioskiem o wpisanie gminy do rejestru gmin, na których obszarze używane są nazwy w języku mniejszości. To formalny krok, który otwiera drogę do ustawienia charakterystycznych, biało-bordowych tablic z nazwami miejscowości.
Mieszkańcy powiedzieli „tak” dla kaszubszczyzny
Decyzja radnych nie jest arbitralna – to odpowiedź na wyraźną wolę mieszkańców wyrażoną podczas konsultacji społecznych. Odbyły się one w dniach 10-20 marca 2024 r., na mocy uchwały podjętej jeszcze pod koniec 2023 r. Wyniki nie pozostawiły złudzeń co do nastrojów panujących w gminie.
W konsultacjach wzięły udział 222 osoby. Choć frekwencja może wydawać się umiarkowana, to jednomyślność głosujących jest imponująca. Aż 215 mieszkańców, co stanowi 97 proc. uczestników, opowiedziało się za wprowadzeniem dodatkowych nazw w języku kaszubskim. Zgodnie z prawem, wynik ten jest wiążący i ważny bez względu na liczbę uczestników, dając władzom silny mandat do działania.
Ochrona dziedzictwa i atut turystyczny
Wprowadzenie kaszubskiego nazewnictwa to nie tylko zabieg administracyjny. Jak podkreślają władze samorządowe, jest to wyraz szacunku dla historii, tradycji oraz wciąż żywego na tym terenie języka regionalnego. Kaszubszczyzna stanowi istotny element niematerialnego dziedzictwa kulturowego Pomorza, a widoczność języka w przestrzeni publicznej wzmacnia poczucie tożsamości lokalnej społeczności.
Dwujęzyczne tablice pełnią również ważną funkcję promocyjną. Dla turystów odwiedzających powiat pucki są sygnałem, że wkraczają na teren o unikalnym charakterze kulturowym. Podkreślenie odrębności regionu może stanowić dodatkowy walor turystyczny, budując markę gminy jako miejsca przyjaznego tradycji.
Zmiany bez kosztów dla mieszkańców
Warto wyraźnie zaznaczyć, że wprowadzenie dodatkowych nazw ma charakter wyłącznie kulturowy i informacyjny. Nie zastępuje ono urzędowych nazw polskich, a jedynie im towarzyszy. Dla przeciętnego mieszkańca gminy Kosakowo zmiana ta nie wiąże się z żadnymi uciążliwościami.
Dodatkowe nazewnictwo nie generuje konieczności wymiany dokumentów (dowodów osobistych, praw jazdy, dowodów rejestracyjnych) ani nie pociąga za sobą żadnych kosztów finansowych dla osób prywatnych czy przedsiębiorców. Nie ma również negatywnych konsekwencji administracyjnych.
Plany na 2026 rok: nie tylko miejscowości
Gmina Kosakowo nie zamierza poprzestać jedynie na tablicach wjazdowych do miejscowości (tzw. witaczach drogowych). Plany są szersze i obejmują także tkankę miejską wewnątrz wiosek. Samorząd zapowiedział częściową wymianę tablic z nazwami ulic, które również zyskają swoje kaszubskie odpowiedniki.
Działania te nie są pieśnią odległej przyszłości. Jak informuje urząd, środki na ten cel zostały już zabezpieczone w budżecie gminy na bieżący, 2026 r.





















